Podróże

Mówi się, że kształcą. Podróżując poznajemy kulturę, tradycję, język, kuchnię. Uczymy się siebie i innych. Doświadczamy innej fauny, flory, klimatu i architektury. A gdyby wyciągnąć z nich jeszcze więcej?


Głęboka tęsknota za podróżami towarzyszyła mi chyba od zawsze, choć nie mówiłam o tym głośno. Do czasu studiów magisterskich poświęcałam się jednak uprawianiu sportu, więc podróżowanie ograniczone było do wyjazdu na międzynarodowe zawody i campy. Daleko jednak odbiegało to od mojej wizji podróżowania. Zamarzyłam o czymś więcej. Jako fizjoterapeutka zafascynowana alternatywnymi metodami postanowiłam odwiedzić zakątki świata, by poznać miejscowe podejście do zdrowia, choroby i uzdrawiania. To główna idea tego bloga i mój sposób na podróżowanie.

Swoją przygodę zaczęłam od Indii. Podczas dwumiesięcznej, samotnej podróży pobierałam nauki z zakresu jogi, pranajamy, ukończyłam warsztaty kundalini jogi, indywidualny nauczycielski kurs medytacji. Brałam także udział w inspirujących spotkaniach z przewodnikami duchowymi, niejednokrotnie spotykając ich na swojej drodze w najmniej oczekiwanym momencie. 
Właśnie ta podróż spowodowała, że powstał niniejszy blog i idea podróżowania.

Jakie są kolejne plany?

Obecnie wróciłam do Polski, aplikuję zdobytą wiedzę i umiejętności. Jeśli chodzi o kolejne plany podróżnicze to z pewnością będzie to powrót do Indii, po jeszcze więcej wiedzy i praktyki.

Na mojej liście są także:
-Tybet (i medycyna tybetańska)
-Hawaje ( a wraz z nimi Kahunowie)
-Chiny (z tradycyjną Medycyną Chińską)
-Peru (i lokalnymi szamani)
-Podlasie! (w poszukiwaniu szeptuch)
… lista pozostaje otwarta