W drodze do oświecenia – Ośmioraka Ścieżka Buddyzmu

Buddyzm jest niezwykle ciekawą filozofią. Filozofią bo jak mówią sami wyznawcy nie jest on religią, nie ma w nim postaci Boga czy Absolutu. Jeżeli używają określenia religia to zawsze określają ją jako religia doświadczenia. Uważają, że każdy człowiek ma naturę Buddy. Samo słowo ‚budda’ oznacza oświecony. W naturze każdego człowieka leży więc osiągnięcie oświecenia. Tak jak w Hinduiźmie ma prowadzić do niego Ośmiostopniowa Ścieżka Jogi tak w Buddyźmie jest to Szlachetna Ośmioraka Ścieżka.

Cztery Szlachetne Prawdy

Mówią kolejno o tym, że cierpienie istnieje (1), istnieje też jego przyczyna (2), możliwe jest jego ustanie (3) oraz istnieje droga do jego ustania (4).

Cztery Szlachetne Prawdy tworzą nierozerwalną całość z Ośmioraką Ścieżką, która jak się spodziewacie jest rozszerzeniem czwartej z nich. Są głęboką analizą rzeczywistości i opisem natury umysłu.

Budda zauważył, że nie ma niczego w tym świecie co jest nieprzemijalne, co nie jest procesem. Cztery Szlachetne prawdy mówią o tym, że cierpienie istnieje wtedy gdy utożsamiamy się z wszystkim tym co jest przemijalne, niezależnie od tego czy są to rzeczy materialne czy nie – uczucia i myśli również przemijają. Życie przemija. Cierpienie jest wynikiem pragnienia np. zatrzymania tego co przyjemne lub zmiany tego co nieprzyjemne, pragnienia stawania się, lgnięcia do przyjemności. Pragnienie bardzo mocno wiąże się z oczekiwaniami, które niespełnione rodzą rozczarowanie i właśnie cierpienie. Jeśli to właśnie pragnienie jest przyczyną cierpienia, należy się go pozbyć. Drogą do tego jest Ośmioraka Ścieżka Buddyzmu.

Szlachetna Ośmioraka Ścieżka Buddyzmu

Czyli właściwy pogląd (1), właściwe myślenie (2), właściwa mowa (3), właściwe działanie (4), właściwy sposób życia (5), właściwe dążenie (6), właściwe skupienie (7), właściwa medytacja (8).

Właściwy pogląd dotyczy zrozumienia Czterech Szlachetnych Prawd, a wraz z nimi nietrwałości i przemijalności wszystkiego, w tym stanów umysłu i rzeczy materialnych. W związku z tym zrozumienie zasadności praktykowania medytacyjnego nieporuszenia. Właściwy pogląd to także zrozumienie prawa przyczyny i skutku – każda przyczyna ma swój skutek, jest to więc rozpoznanie skutków pozytywnego i negatywnego działania. Jest to też przyjęcie tego, że każdy człowiek ma naturę buddy.

Właściwe myślenie lub też właściwa intencja z którą podejmujemy się jakiegokolwiek działania. Mając już właściwy pogląd na prawo przyczyny i skutku. Prawidłowa intencja zajmuje drugie miejsce po prawidłowym poglądzie, a przed kolejnymi stopniami działania, którą rozpoczyna prawidłowa mowa. Stanowi więc pomost między nimi. Prawidłowy pogląd skutkuje prawidłową intencją, ta z kolei korzystnym działaniem i efektem. Nieprawidłowy pogląd przynosi więc negatywne skutki. Właściwe myślenie obejmuje wyrzeczenie się pożądania, złej myśli i wyrządzania krzywdy.

Prawidłowa mowa, która obejmuje powstrzymywanie się od fałszywej mowy, po­wstrzymywanie się od oszczerczej mowy, powstrzymywanie się od szorstkiej mowy oraz powstrzymywanie się od bezsensownej paplaniny. Skutki nieprawidłowej mowy być może nie będą tak bezpośrednio widoczne jak nieprawidłowego działania, nie należy jednak ich przeoczyć. Równocześnie będąc stroną odbierającą niewłaściwą mowę należy praktykować cierpliwość, zachowanie nieporuszonego umysłu i współczucie.

Prawidłowe działanie oznacza unikanie działań mających złe skutki. Potrzebny jest do tego właściwy pogląd i właściwa intencja. Prawidłowe działanie zawiera w sobie nieodbieranie życia (w tym także krzywdzenie), a w zamian za to pielęgnowanie w sobie intencji pomyślności dla wszystkich istot, nie branie tego co nie należy do nas i powstrzymanie się od niewłaściwych zachowań seksualnych.

Właściwy sposób życia czy też właściwa egzystencja dotyczy prawidłowego zarobkowania w sposób legalny, niekrzywdzący innych.

Właściwe dążenie to prawidłowy wysiłek, który stanowi właściwy trening umysłu po moralnym opanowaniu (stopnie wcześniejsze). Obejmuje:

  1. zapobieganie powstawaniu tych niezdrowych stanów, które dotychczas nie powstały;
  2. zaniechanie tych niezdrowych stanów, które już powstały;
  3. wytworzenie tych zdrowych stanów, które dotychczas nie powstały;
  4. podtrzymywanie i doskonalenie tych zdrowych stanów, które już powstały.

Tłumacząc – chodzi o usuwanie niezdrowych stanów zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych i nie produkowanie nowych. Stany te mają związek z niewłaściwym poglądem, intencją, mową, działaniem i sposobem życia. Całość ma swój początek w pierwszym stopniu ośmiorakiej ścieżki – właściwym poglądzie. Doskonalenie umiejętności właściwego postrzegania ma miejce w medytacji. Kolejny (ale równoczesny) krok to wytwarzanie zdrowych stanów, które nie powstały i następne ich doskonalenie.

W innym sensie można to wytłumaczyć – nie twórz nowej, niekorzystnej karmy, pozbywaj się starej, naprawiając jej skutki i twórz nową, korzystną i zdrową.

Właściwe skupienie lub właściwa uważność – zachowanie uważności swoich działań, świadomość swoich postaw i procesów psychicznych. Właściwe skupienie polega na przebywaniu w obecności działań swojego umysłu i obserwowanie ich, lecz nie przywiązywanie się do nich. Nawet jeśli pojawiają się opinie, osądy, należy pozwolić im pojawić się i odejść. Pozwala to na rozpoznanie natury umysłu. Utrzymanie pozycji obserwatora, czujności uwagi na to, co dzieje się wokół nas i wewnątrz nas pozwala naszemu umysłowi na pozostawanie w teraźniejszości. Umysł jest wtedy spokojny, otwarty, czujny i kontemplujący obecne wydarzenie. Umysł ma tendencje do tworzenia koncepcji, interpretowania obiektu tak, by udało mu się zrozumieć go dla własnych potrzeb. Tym sposobem doświadczenie przestaje być doświadczeniem a interpretacją lub koncepcją. Wytrwałe praktykowanie przynosi jednak coraz większą wolność i przejrzystość doświadczenia.

Właściwa medytacja to stan będący doświadczeniem czystości i przejrzystości umysłu, a przez to czystości doświadczenia. Choć Buddyzm nie mówi o metafizyczności medytacji to w tym momencie pojawia się doświadczenie uni i jedności, scalenia, powtórna intergracja pozbawiona zanieczyszczeń umysłu.

O tym mówi także ośmiostopniowa ścieżka jogi o której przeczytacie w dwóch częściach na łamach mojego bloga:

Joga to nie tylko asany. O ośmiostopniowej ścieżce jogi. Część 1
Joga to nie tylko asany. O ośmiostopniowej ścieżce jogi. Część 2

Zarówno ośmiostopniowa ścieżka jogi jak i ośmioraka ścieżka buddyzmu mówią o zasadach prowadzących do mokszy czy nirwany, która w znaczeniu jogi ma oznaczać unię z Bogiem, a w znaczeniu buddyzmu zakończenie cierpienia i realizację oświecenia.

Doświadczając głebokiego stanu medytacji przestajemy jednak potrzebować jakichkolwiek zasad i przykazań. Głębokie poczucie jedności z wszystkim dookoła jest transformującym doznaniem. Bo czy skrzywdziłabym kogoś myślą, mową, uczynkiem lub zaniedbaniem wiedząc, że Ty jesteś mną a ja Tobą?

Każdy jest przejawem boskiego pierwiastka, stworzonego na podobieństwo boskie, wspólnie tworzymy jedność, każdy jest Buddą i ma naturę oświeconą. Natomiast wskazówki i drogowskazy na drodze są bardzo cenne i pomocne, stanowią narzędzia. Ułatwiają nam drogę. Natomiast nie zapominajmy o tym, że każda koncepcja jest koncepcją, do której umysł lgnie. Żyjmy ponad koncepcjami – to słowa Karmapy 17, które usłyszałam siedząc wraz z 6-7 tysiącami buddystów w ośrodku diamentowej drogi na niemieckiej Bawarii. Moją relację ze spotkania przeczytasz TUTAJ.

Wpis ten jest tylko próbą przybliżenia czym jest Ośmioraka Ścieżka Buddyzmu. Wyjaśnienie i komentarze do niej są zdecydowanie obszerniejsze. Zachęcam do niezatrzymywania się na moim wyjaśnieniu.

Z miłością!
Namaste!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *