5 warunków skutecznej wizualizacji. Dlaczego może się nie udać?

Wizualizację można stosować pracując nad różnymi aspektami swojego życia. Ukierunkowana wizualizacja poparta afirmacją i wewnętrznym, głębokim poczuciem spełnienia prowadzi do jej realizacji. Jest kilka zasad, które spowodują, że Twoja wizualizacja stanie się skuteczna. Dziś się nimi podzielę.

Bardzo ważne jest sprecyzowanie obszaru, którym chcesz pracować. Mogą to być Twoje przekonania, Twoje zdrowie, Twoje relacje, Twój sukces zawodowy. Jeśli już znasz obszar z którym chciałbyś/chciałabyś pracować pora zadbać o kilka zasad.

5 warunków skutecznej wizualizacji:

  1. Wejście w stan rozluźnienia, stan Alfa. Ćwiczenie wejścia w stan alfa i więcej informacji na ten temat znajdziecie w poprzednich postach:

    Stan alfa mózgu i samouzdrawianie metodą Silvy.
    Stan alfa mózgu, wprowadzenie w stan medytacyjny. ĆWICZENIE PRAKTYCZNE

    Świetną techniką pomagającą na wejście w stan rozluźnienia, jest także obserwacja oddechu z coraz większym rozluźnieniem ciała na każdym kolejnym wydechu lub technika bodyscan, polegająca na stopniowym objęciem uwagą całego ciała od stóp do głów.

  2. Prawidłowa intecja i chęć – żeby wizualizacja była skuteczna potrzebne jest bezgraniczne zaufanie i wiara w to, że jest to możliwe.

    Owszem można wyjść z założenia – spróbuję, być może się uda. Ale o wiele bardziej efektywna jest bezgraniczna wiara w to, że to się po prostu stanie. Podejście do sprawy – nic nie tracę, więc mogę wejść w to na 100% jest na początku bardzo dobrym sposobem.

  3. Wizualizacja – to obraz jest tym, co przemawia do naszej podświadomości najskuteczniej. Im bardziej realny obraz tym lepiej. Niech to będzie obraz panoramiczny, rzeczywisty. Zwizualizuj sobie np. siebie w pełni zdrowia, wypoczywającego na wakacjach lub siebie osiągającego sukces. Zobacz osoby, które Ci towarzyszą, jak Ci gratulują sukcesu, lub relaksują się z Tobą na plaży.

  4. Poczuj to pięcioma zmysłami! Widzisz obraz, teraz pora poczuć go pozostałymi zmysłami, poczuj piasek pod swoimi stopami, fakturę przewiewnego ubrania, jeśli właśnie znajdujesz się na plaży. Ciepło słońca na odsłoniętych częściach ciała, poczuj zapach morza, usłysz szum fal i śpiew ptaków w oddali. Poczuj smak przed chwilą wziętego łyka orzeźwiającego soku.

  5. Tło emocjonalne – niezwykle ważne. Poczuj dokładnie jak to jest, kiedy osiągasz to, czego pragniesz. Pozwól sobie być w tym stanie jak najdłużej.

Delektuj się i pozwól Twojej podświadomości zakodować jak najwięcej szczegółów. Uświadom sobie, że to już jest rzeczywistością. Niczym magiczna kuchnia – zamawiasz i już staje przed Tobą, najbardziej finezyjne danie jakiegobyś zapragnął/zapragnęła. Lubię to porównanie. Zapadło mi w pamięć na jednych z zajęć w mojej szkole naturopatii.

Z czym możesz pracować?

Wizualizacja pozwala na pracę na prawdę chyba z każdym aspektem Twojego życia. Osobiście używam jej w pracy samej ze sobą oraz z pacjentami czy klientami. Z czym konkretnie można pracować?

-zdrowie fizyczne
-zdrowie psychiczne
-oswajanie emocji i stresu
-oswajanie lęku i zwiększenie poczucia bezpieczeństwa
-praca z uzależnieniami i zmiana zachowań
-programowanie podświadomości
-poprawa komunikacji w relacjach
-diagnostyka niepowodzeń
-udrawianie traumatycznych przeżyć
-otwarcie się na wyższe prowadzenie
-odnalecienie wewnętrznego potencjału
-otwarcie się na pomyślność i sukces
i wiele, wiele więcej

W wielu przypadkach będziemy samowystarczalni. W sprawach trudniejszych, jak uzdrawianie traum zdecydowanie polecam znaleźć odpowiedniego terapeutę holistycznego.

W swojej praktyce łączę wizualizację z wieloma innymi technikami, jak techniki powięziowego uwalniania, techniki energetyczne, słuchanie ciała, praca z oddechem i inne.

Dlaczego wciąż próbujesz i nic z tego nie wynika? – Jest kilka możliwości:

Pierwsza z nich, najbardziej oczywista, że prosisz o coś co jest nierealne (a przynajmniej nie bezpośrednio). McLaren P1 nie pojawi się pod Twoim domem następnego ranka. Bardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że zwizualizujesz sobie sukces zawodowy i idącą za tym poprawę sfery finansowej.

Druga sytuacja to nie odbieranie sygnałów podświadomości. Poprosiłeś/Poprosiłaś o coś, natomiast nie otworzyłeś się na to w pełni. Obserwuj wydarzenia na planie fizycznym, bądź szczególnie „wyczulony/wyczulona” na małe sygnały, zbiegi okoliczności i spotkane osoby.

Kolejna z możliwości to ta, w której wizualizując, owszem wykazujesz bezgraniczną wiarę i zaufanie w to, że to się wydarzy. Natomiast nie przekłada się ona na Twoje świadome myśli i działania na co dzień. Idąc w myśl Kahuńską manifestacja na planie fizycznym jest możliwa dzięki usprawnionej komunikacji nadświadomość – świadomość – podświadomość. Wizualizując otwierasz się na podświadomość, kierując swoimi myślami i działaniami na codzień jesteś na poziomie świadomości, głęboka wiara w spełnienie i wsparcie sił wyższych (jakkolwiek je nazwiesz) – poziom nadświadomości.

Brak powodzenia w wizualizacji może oznaczać, że… nie żyjesz swoim życiem. Że realizujesz i żyjesz przekonaniami któregoś ze swoich rodziców… I robisz to zupełnie nieświadomie! Na założeniu m.in współzależności systemowych bazują Ustawienia Hellingera. Wątek zależności od społeczności – poczynając od rodziny (wraz z przodkami!), po kolektywne świadomości regionu czy kraju są potencjalnymi źródłami niekorzystnych przekonań, które blokują przepływ energii w którymś z aspektów Twojego życia. Idąc głębiej, może nie realizujesz pierwotnego planu swojej duszy (całe tło inkarnacyjne, lub jak wolisz – powołanie duszy, nie pozostaje bez znaczenia).

Pamiętaj, aby kreując swoją rzeczywistość wziąć pod uwagę, że na poziomie subtelnym wszyscy jesteśmy jednością. To jedno z doświadczeń medytacyjnych, które powoduje, że przestajesz potrzebować ram i narzuconych zasad. Jest jedna zasada – nie krzywdzenia innych. Choć prawdę mówiąc czując i rozumiejąc tą jedność – czy skrzywdziłbyś siebie? Życie jest planem nieustannej wymiany energetycznej. A co dajesz, to do Ciebie wraca. Jeśli i ja i Ty jesteśmy jednością, czy potrzebuję jakichkolwiek spisanych dekalogów, mówiących w jaki sposób mam postępować względem innych? Wszystko rodzi się z miłości i do miłości się sprowadza. Życzę Wam tak głębokich i jeszcze głębszych doświadczeń w Waszej praktyce medytacyjnej i wizualizacyjnej.

Z miłością!
Namaste!

Jeśli uważasz, że moje treści są wartościowe i chcesz  wspomóc mnie w ich tworzeniu, a także realizacji misji jaką jest poszerzanie świadomości poprzez dotarcie do jak największej liczby odbiorców, aby przede wszystkim zrozumieli, że zdrowie i pomyślność jest w ich rękach. 

Zaczynając od małego kroku, małego wsparcia każdego z Was możemy pozwolić innym zaznać transformujących doświadczeń, które wpłyną nie tylko na nasze zdrowie, ale zdrowie całych społeczeństw i naszego środowiska.  Zajrzyj na PATRONITE po więcej szczegółów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *